Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowców dochodzi przeraźliwy wrzask. Na podwórku, obok jednej z chałup jakiś chłop podskakuje w górę na wysokość komina, robi podwójne salto i spada na ziemię. Z jednego z wozów cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
- Panie, widownia będzie zachwycona! Angażuję pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pięćset złotych!
- Eee, tam... Za pięćset złotych nie będę się co wieczór walił siekierą w nogę...
Losowe Dowcipy:
Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowc... Więcej
Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i... Więcej
David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez pas... Więcej
Antek radzi się agronoma:
- Mówią, że nawóz sztuczny j... Więcej
Mała dziewczynka odbiera telefon:
- A którym jest pan ... Więcej